Spałem w tym "pensjonacie" w dniach 19-22.12.2008 oto moje wrażenia: rezerwacje po uprzednim odwiedzeniu strony internetowej pensjonatu złożyłem telefonicznie był tylko pokój z łazienka na korytarzu( nie przeszkadza pojechaliśmy we trzech na narty) zdjęcia pokoi wyglądały dobrze zgodziliśmy 40 pln/os. za dobę.Po przyjeździe w restauracji która pełniła funkcję recepcji opłaciliśmy pobyt z góry - BŁĄD!!! Idąc po schodach na górę odpadła metalowa poręcz! Pokój był nad "baro- restauracją" trzy stare twarde łóżka ściana frontowa wilgotna prawdopodobnie przeciekał dach, drugiego dnia po powrocie ze stoku pod prysznice zimna woda dopiero po naszej interwencji włączyli ciepłą wodę.Słowak który mieszkał obok nas zrobił awanturę w barze widocznie też się nabrał na piękne fotki w necie!!
NIE PŁAĆCIE NIGDY ZA POKÓJ Z GÓRY DOPÓKI GO NIE ZOBACZYCIE!!!!!